stycznia 07, 2018

Pokazywać ? Nie pokazywać?






W ostatnim czasie dostałam sporo wiadomości dotyczących pokazywania moich dzieci na blogu czy to w mediach społecznościowych. Postanowiłam się do tego odnieść.
Długo rozmawialiśmy z mężem i mamy podobne zdanie na ten temat. Naszym zdaniem
pokazywanie dzieci nie jest niczym złym, jednak nie można przekraczać pewnych granic.            
Mamy pełną świadomość tego, że dzieci trzeba chronić dlatego na zdjęciach które umieszczam
nie ma nagości, dzieci w kąpieli , na nocniku, bądź w innych tego typu sytuacjach.
Sporo było zarzutów, czy się nie boje kto zobaczy zdjęcia moich dzieci, że z internetu nic nie
znika itd . Pewnie jak każdy rodzic każdego dnia boję się o własne dzieci, jest to uczucie
związane z wychowywaniem dzieci, bo przecież nie wiesz kto mieszka w twoim bloku , na twoim osiedlu czy w twoim mieście, czy masz 100% pewność kto przychodzi do przedszkola,
siedzi w ławce obok w kościele ba kto właśnie usiadł obok ciebie na palcu zabaw. Ja nie mam!
Tyle jest wyzwisk czy wymyślania mamą pokazującym takie normalne zdjęcia swoich pociech ,
a nikt nie zwraca uwagi na dzieciaczki pół nagie bawiące się na publicznym placu zabaw ,
czy pływające w domowym basenie nagusieńkie (basen na oczach wszystkich przechodniów), ile
jest zdjęci dzieci bawiących się na nadmorskich plażach jak Pan Bóg je stworzył i jakoś niewiele
osób to razi po oczach. Więc ja się pytam czemu ten internet tak kłuję?
Osobiście moje dziecko nigdy nie bawiło się nagie na placu zabaw, na basenie nawet takim
domowym ma strój kąpielowy, nie pokazuje jakiś niestosownych fotek itd.
Specjalnie odpaliłam FB by zobaczyć co inne mamy wrzucają do sieci i ku mojemu zdziwieniu
co 3 wrzuca zdjęcia w kąpieli czy jakieś pół nagie. Jakoś nie było tam lawiny komentarzy , że jest jakaś nienormalna itd. Zastanawiam się co z blogerami czy Youtuberkami,przecież większość z
nich co dzień pokazuje swoje dzieci , część z nich dzięki testowaniu różnych rzeczy czy
pokazywaniu dzieci zarabia pieniądze. Znam kilka takich blogów tzn: czytam je i jakoś nie widzę negatywnych komentarzy . 

To jest naprawdę temat do przemyśleń.
Z jedna rzeczą z tych wiadomości się zgadzam w 100% , że na blogu jest mało o mnie tak
wiecie o mnie jako o Oli, co lubi robić, jakieś ulubione rzeczy, filmy, przemyślenia a dość dużo
tematów dzieciowych i to na pewno chciała bym zmienić a czy przestane pokazywać dzieciaki,
raczej nie ale będę zwracała jeszcze większą uwagę co i kiedy zamieszczam sieci.
Bardzo chciała bym poznać waszą opinie na ten temat, czy wy pokazujecie swoje dzieci w sieci?

2 komentarze:

  1. Oczywiście że masa osób pokazuje swoje pociechy na fejsie czy jeszcze wcześniej na nk więc jaki problem że zdj pociech jest dodawane na bloga.... Nie, nie widzę żadnego problemu

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje starsze dziecko (9 lat) pewnego dnia oznajmiło mi, że nie zgadza się, żeby pokazywać jego zdjęcia w internecie. Doszliśmy do takiego kompromisu, że mogę wstawiać zdjęcia gdzie nie widać jego twarzy a jak chcę wrzucić zdjęcie z twarzą to pytam się go o zgodę - czasem się zgadza, czasem nie i ja to szanuję.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Nieperfekcyjna Olka , Blogger