Święta Bożego narodzenia są wyjątkowo
magiczne , do stół zasiada cała rodzina I jakoś w tych dniach
mijają spory rodzina się jedna przy opłatku, w tle lecą kolędy a
światełka na choince migoczą .Ze wszystkich świątecznych dni ja
te lubię najbardziej .
W tym roku będą dla nas bardzo wyjątkowe gdyż
pierwszy raz od 6 lat pojedziemy w moje rodzinne strony I powiem wam
z głębio serca że gdybym miała takie moce by przenosić się w
czasie już dla mnie był by 22 grudnia I pakowali byśmy się w
podróż , po prostu nie mogę się już doczekać. Bo do tej pory
spędzaliśmy je w sumie sami dwa razy była moja rodzina u nas a tak
to najpierw we troje a później we czworo siadaliśmy do stołu
sami…
I choć do Świąt zostało jeszcze 28 dni u nas
przygotowania zaczynają się pełną parą porobiłam już większość
porządków , prezenty już w większości zamówione tylko trzeba
poczekać aż Pan kurier podstawi nam je pod same drzwi, (kurde ja
chyba nie jestem typowa baba ja nie lubię robić zakupów, matko
wpieniają mnie te kolejki,niezdecydowaniu ludzie a już jak jest
jakaś obniżka cenowa to wyrywanie z ręki masakra) , potrzebne
ozdoby już leża na półeczce I czekają dl następnego tygodnia aż
ubierzemy choinkę. Tak w tym roku choinkę ubierzemy już 1 grudnia
by można się nią cieszyć dużo dłużej, zawsze miałam olbrzymią
ochotę ubierać tak wcześnie ale zawsze gdzieś tam się słyszało
że jeszcze za wcześnie by powyciągać te wszystkie błyskotki itd
a w tym roku idę za falą I też będę miała już udekorowany dom
( tak na marginesie uwielbiam te amerykańskie domy pełnie
świątecznych dekoracji nawet papier do du….. jest świąteczny no
boskie to jest) A co najważniejsze moje dzieci też się już nie
mogą doczekać aż będziemy stroić pokoje .
Jeżeli chodzi o te wszystkie bibelot to jestem
jak dziecko w sklepie z cukierkami brałam bym wszystko jak leci ,
ale w tym roku chciała bym by nasza choinka była w jasnych kolorach
będzie dużo bieli srebra, i czerwieni i pierwszy raz nie będzie na
niej łańcucha. Dzieci też mają swoja choinkę zawsze sami sobie
ja stroją, a radość jest nie do opisania . Dodatkowo jak co roku
nasze okna zamieniają się w piękne” witraże”.
A dziś mój kręgosłup wywinął koziołka i
powiedział że ma w nosie taka robotę, dałam się namówić gadom
na robienie pierniczków ( mam cudowny przepis od koleżanki na
mięciutkie pyszne pierniczki) zrobiliśmy łącznie 180. Oczywiście
te małe diabły nigdy nie są zmęczone i chcieli od razu zdobić...
Nie mają nade mną litości .. ale nie ma mowy zdobienie innym
razem.
A wy już zaczęliście robić świąteczne zakupy
i porządki a może wasze domu zdobią piękne choinki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz