listopada 26, 2017

Świąteczny czas


       Święta Bożego narodzenia są wyjątkowo magiczne , do stół zasiada cała rodzina I jakoś w tych dniach mijają spory rodzina się jedna przy opłatku, w tle lecą kolędy a światełka na choince migoczą .Ze wszystkich świątecznych dni ja te lubię najbardziej .
       W tym roku będą dla nas bardzo wyjątkowe gdyż pierwszy raz od 6 lat pojedziemy w moje rodzinne strony I powiem wam z głębio serca że gdybym miała takie moce by przenosić się w czasie już dla mnie był by 22 grudnia I pakowali byśmy się w podróż , po prostu nie mogę się już doczekać. Bo do tej pory spędzaliśmy je w sumie sami dwa razy była moja rodzina u nas a tak to najpierw we troje a później we czworo siadaliśmy do stołu sami…
      I choć do Świąt zostało jeszcze 28 dni u nas przygotowania zaczynają się pełną parą porobiłam już większość porządków , prezenty już w większości zamówione tylko trzeba poczekać aż Pan kurier podstawi nam je pod same drzwi, (kurde ja chyba nie jestem typowa baba ja nie lubię robić zakupów, matko wpieniają mnie te kolejki,niezdecydowaniu ludzie a już jak jest jakaś obniżka cenowa to wyrywanie z ręki masakra) , potrzebne ozdoby już leża na półeczce I czekają dl następnego tygodnia aż ubierzemy choinkę. Tak w tym roku choinkę ubierzemy już 1 grudnia by można się nią cieszyć dużo dłużej, zawsze miałam olbrzymią ochotę ubierać tak wcześnie ale zawsze gdzieś tam się słyszało że jeszcze za wcześnie by powyciągać te wszystkie błyskotki itd a w tym roku idę za falą I też będę miała już udekorowany dom ( tak na marginesie uwielbiam te amerykańskie domy pełnie świątecznych dekoracji nawet papier do du….. jest świąteczny no boskie to jest) A co najważniejsze moje dzieci też się już nie mogą doczekać aż będziemy stroić pokoje .
       Jeżeli chodzi o te wszystkie bibelot to jestem jak dziecko w sklepie z cukierkami brałam bym wszystko jak leci , ale w tym roku chciała bym by nasza choinka była w jasnych kolorach będzie dużo bieli srebra, i czerwieni i pierwszy raz nie będzie na niej łańcucha. Dzieci też mają swoja choinkę zawsze sami sobie ja stroją, a radość jest nie do opisania . Dodatkowo jak co roku nasze okna zamieniają się w piękne” witraże”.

A dziś mój kręgosłup wywinął koziołka i powiedział że ma w nosie taka robotę, dałam się namówić gadom na robienie pierniczków ( mam cudowny przepis od koleżanki na mięciutkie pyszne pierniczki) zrobiliśmy łącznie 180. Oczywiście te małe diabły nigdy nie są zmęczone i chcieli od razu zdobić... Nie mają nade mną litości .. ale nie ma mowy zdobienie innym razem.


A wy już zaczęliście robić świąteczne zakupy i porządki a może wasze domu zdobią piękne choinki?





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Nieperfekcyjna Olka , Blogger