„Kiedy
powiem sobie dość, a ja wiem że to już nie długo”….. Moje niedługo właśnie
teraz nadeszło, bo w końcu jak nie teraz to, kiedy chyba nie będzie już lepszego
momentu..Prawda jest taka, że zmagam się z tym całe swoje duże życie mniej więcej
tak o podstawówki ..Pewnie możecie się zastanawiać, o co chodzi wiec ja już jak
najszybciej wyjaśniam.
Całe życie
miała problemy z waga raz mniejsze raz ogromne( powiem wam w sekrecie, że jak byłam szczuplejsza wcale nie czułam się lepiej) , i tak już od kilkunastu lat,
zawsze bardzo denerwuje się, eee to chyba nie to określenia ja się panicznie przejmuje,
co powiedzą o mnie ludzie, oczywiście w mojej głowie jest bardzo dużo wyzwisk krzywych
spojrzeń i to mnie zawsze bardzo dołowało, można powiedzieć, że mnie to bardzo blokuje
przed życiem przed nawiązywaniem nowych znajomości, ba nawet ja mam problem z
kupnem sobie ubrań, bo jak ja wyglądam na pewno źle, będą się ze mnie śmiać, nie
mój kolor, nie nie mi to na pewno nie pasuje, nie istotne jest to, że mi się to
bardzo podoba nie ważnie ze powiedzą, że dobrze w tym wyglądam nie nie ja wiem
swoje i powiem wam, że mam już tego serdecznie DOSYĆ.
Po kokardę
mam takich samych ubrań, bluzek, spodni ja mam 30 lat i tez chce wyglądać
dobrze ba ja chce chodzić w tym, co mi się podoba a nie w tym, czym chcą mnie
widzieć ludzie, bo tak mówią musisz nosić większe żeby ci nic nie odstawało
ciemnie itd. Itd., A co ja jestem jakaś gorsza ze nie mogę założyć krótkich gaci
ba sukienki by nie być pod obstrzałem ludzi, że gruba, że jak ona wygląda, przecież
ja nie założę spodenek, które ledwie zakrywającą mi pupę czy sukienki minióweczki,
co to to nie, ale chce móc swobodnie wyjść z domu i nie mieć przeraźliwego lęku,
że zostanę obgadana czy wyśmiana. Wiecie, że ja od jakiś 20 no może 18 lat nie
miałam na sobie kostiumu kąpielowego, tak tak to jest dla mnie nie do pokonania
lęk a tak strasznie chciałabym chodzić na basen ba Józio był na basenie z 5
razy i to tylko z tata a Maja była raz jak miała 3 miesiące … chce to zmienić też
dla niech bym mogła robić rzeczy, o których oni marzą…
Więc powiem wam w tajemnicy, że zaczęłam mieć
w dupie, co ludzie powiedzą, a niech gadają, co im innego pozostaje jak mają problemy
ze swoim życiem to niech sobie pogadają a ja mam zamiar z podniesioną głowa
założyć swoją nową piękną sukienkę( oby była tak piękna jak na zdjęciu hahaha,
bo dopiero zapuka do moich drzwi), powywalałam za duże swetry bluzki i zaczynam
NOWE KOLOROWE ŻYCIE
Cytat pochodzi z piosenki ONA
Świetnie. Jestem z Ciebie bardzo, bardzo dumna siostro. Zawsze uważałam że jesteś piękna. Powinny to przeczytać wszystkie kobiety, które mają taki problem, włącznie ze mną. Jestem z Ciebie bardzo dumna. Brawo.
OdpowiedzUsuńDziękuję moja kochana siostro
OdpowiedzUsuńBrawo i tak trzymaj!!! Nie jest wazne co mysla inni. Wazna jestes Ty! I tego sie trzymaj. Wiesz co? Ja mieszkam w uk i tutaj nikt na nikogo uwagi tak nie zwraca. Kazdy wyglada, ubiera sie, czesze jak chce. A ze kilka kilogramow za duzo? Trudno. Tu jest poprostu tolerancja. Tak powinno byc wszedzie. Jestes fajna babka, wiec nie ukrywaj tego!!! Buziaki
OdpowiedzUsuńZnam to bardzo dobrze na swoim przykładzie. Grunt to cieszyć się życiem bez względu na rozmiar. Od jakiegoś czasu staram się do tego inspirować innych. Zapraszam również do siebie na bloga www.inspirujacaxlka.pl może również znajdziesz u mnie jakieś inspiracje
OdpowiedzUsuń