listopada 12, 2017

Mamoooooo



      Wiecie co  kiedy są takie dni jak teraz ze pada wieje i siedzimy w domu zastanawiam się po co mi to wszystko było dzieci itd. no bo nie ma się  co oszukiwać od kiedy pojawiły się na świecie wszystko kręci się w około nich a gdzie jestem ja .
Nie cierpię tych dni jak siedzimy w domu słowo bo kuźwa od rana jest tylko Mamoooooo jak nie jedno to drugie skaczą po człowieku, nie odpuszczają nawet na krok i tylko jest Mamoooo a gdzie jest moja zabawka, mamo a nie widziałaś gdzie jest mój samochodzik no rzesz ty a co ja mam szklaną kule i wiem gdzie jest samochodzik którego nie widziałam  już dobre pól roku ale nie jest tylko mamo jak ty możesz tego nie wiedzieć , nie zapominajmy że jest jeszcze mammo a Maja mnie bije , mamo a Józio mnie "scypie" i tak każdego dnia ba weekendy to jest jakieś apogeum Mamoooooo.  Powiem wam tak w tajemnicy ale nie mówcie nikomu kiedyś zamykałam się na chwile w kibelku ale już mnie przejrzeli i jak tylko zamykają się drzwi od WC słyszę mamooooo ,a mnie się strasznie chce siku mamooooooo gdzie jesteś bo wiesz musisz koniecznie zobaczyć co ja właśnie zbudowałem albo mamo psecytaj mi to czy tamto Kuźwa czasem mam dosyć słowa mamoooo. A wiecie co jest najlepsze, że tatuś jest z nami w domu ale oni nie wołają tatoooo nie nie nic z tych rzeczy moje kochane diablątka upatrzyły sobie tylko mamę, jak by mnie  w domu co najmniej rok nie było tylko mamooo . Ktoś mi może  zarzucić ale strasznie lubię poniedziałki kiedy o 7 dzwoni budzik i Pan mąż idzie do pracy a synuś do przedszkola  bo nie oszukujmy się ale z jednym dzieckiem jest spoko zwłaszcza że mała lubi ze mną coś tam gotować sprzątać, mamy czas na zabawę, książkę a i chwila znajdzie się dla mnie jak włączę muzykę czy jakaś bajkę tak tak pozwalam oglądać bajki.  Ale nic tak ich nie pochłania jak ciastolina Play-Doh  i zawsze gdy pozwalam im na zabawę to dostaje gęsiej skórki już nie chodzi o bałagan tylko moja mała glizda wszystko pakuje do buzi , ale kurde godzinka bez mamooo jest bezcenna nawet gdy muszę później jeszcze dwa dni odklejać gdzieś tam zagubioną ciastolinę

     Ale wicie co mi wynagradza te wszystkie chwile, kiedy spakowała bym ich na księżyc z biletem w jedna stronę?  Te małe rączki moich dzieci wieszające się na szyję i mówią KOCHAM CIĘ nawet wybaczam im to ze mają taki przypływ uczuć dokładnie w tedy kiedy mama siedzi na tronie i w tym właśnie w tym momencie chciała by mieć kilka minut…
Zapominam wtedy co ja sobie myślałam jeszcze sekundę temu i nie zamieniła bym tego już na bycie bez diabląt. Kocham ich ponad życie  .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Nieperfekcyjna Olka , Blogger