Jestem taką normalną wręcz nudna panią domu która marzy już o powrocie do życia zawodowego, mam dwoje dzieci i cudownego męża . Gdy by ktoś popatrzył z boku jesteśmy szczęśliwa normalną rodzina, gdyby nie fakt że potwornie czuje się samotnie, daleko od rodziny, nie mam przyjaciół żyjemy sobie sami ze sobą.. To doprowadza mnie do szału... Nie umiem nawiązać kontaktu z ludźmi tu gdzie teraz mieszkamy.... po narodzinach syna zamknęłam się w domu w swoim świecie i nie umiem z niego wyjść....
Często zastanawiam się co jest tego przyczyną , po roku terapii i tysiącach przemyśleń dochodzę do wniosku że ja po prostu strasznie boje się odrzucenia, braku akceptacji tego jaka jestem, jak wyglądam to ostatnie sprawia mi największy problem...wolę udawać taką zimną i niedostępną osobę......wiem wiem pisząc w necie i pokazując siebie też narażam się na to wszystko ale tak przez kabelek jest mi po prostu łatwiej....
Zawsze marzyłam o takich przyjaciółkach/ koleżankach jak w filmie Sex w Wielkim Mieście.... marzenia , marzeniami na razie nie ma na to perspektyw.....
Moja Maja siedzi sobie właśnie koło mnie na stole i wiem jakie masz szczęście że mam te moje diabły....wszystko inne powinno się jakoś ułożyć prędzej czy pożniej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz