października 11, 2017

Niezwykłe marzenie

      Dzieciaki oglądają bajkę to ja mam chwilkę dla siebie. Przez cały tydzień zastanawiałam się co mam zamieścić i wiecie co chciała bym się z wami podzielić marzeniami swojego syna bo to nie jest takie zwykłe marzenie...
Wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu gdy w telewizji leciał film "Mój przyjaciel delfin 1i 2", wtedy też zaczęła się ogromna miłość do delfinów ba filmy te znam na pamięć tyle razy już je widzieliśmy. Jeżeli ktoś nie widział filmów to są one oparte na faktach a opowiadają o delfinie Zimie która żyje bez ogona a mieszka aktualnie na Florydzie w oceanarium a może bardziej szpitalu dla zwierząt Clearwater Marine Aquarium.


      Józio zakochał się w tym delfinie od pierwszych ujęć, film tak jak już pisałam oglądaliśmy ze 30 razy ale to nie wszystko Winter oraz jej towarzyszkę Hope można oglądać online (https://www.seewinter.com/animals/webcams/winter-zone-cam-1/) i nie ma dnia kiedy nie zaglądamy co słychać u delfinków do tego stopnia że gdy przechodził przez Tampę huragan Irma, Józio był tak przejęty że musieliśmy oglądać CNN by dowiedzieć się że ulubienice są całe i zdrowe.
     Ale miało być o marzeniu a mianowicie marzy o tym by móc odwiedzić Florydę i móc spotkać się z delfinami na żywo, a gdy będzie już dorosły chciał by tam z nimi pracować. Marzenie piękne i jak że inne od takich codziennych typu nowa zabawka itd ale wiece na co jestem najbardziej wściekła że nie mogę spełnić tego marzenia (koszt samego lotu dla naszej 4 to ok 30 tyś ) a ja sama chciała bym zobaczyć je na własne oczy móc z nimi po przebywać. Czytając historię można się od nich bardzo dużo nauczyć, siła chęci życia Winter mimo iż była już bliska śmierci jest niesamowita pokonuję tak wiele musiała nauczyć się pływać bez ogona w ogóle żyć, później wynaleziono dla niej specjalną protezę która pozwala jej na normalne funkcjonowanie to jest niesamowite.
     Mam taką nadzieję jako matka że kiedyś będzie go stać i będzie miał taką możliwość by spełnić swoje największe marzenie a na razie zostaje nam zbieranie maskotek, figurek delfinów nawet z nimi  śpi chodzi na spacer, je robi dosłownie wszystko, ale najbardziej chciała bym mu zdobyć taką oryginalną maskotkę czy figurkę przedstawiająca Zimę.  
   Czasem jestem pod wrażeniem i zszokowana jak obejrzenie filmu może wywrzeć na kimś takie wrażenie że mój 5 letni syn  tak pokochał te niezwykłe ssaki. Mnie pozostaje na dzień dzisiejszy tylko trzymać kciuki w spełnieniu marzenia a także jak najlepiej pokazać mu choć tylko na zdjęciach czy w internecie życie tych zwierząt.
Czy wasze dzieci też mają takie dość nietypowe marzenia?
A może ktoś miał okazję być w tym miejscu i podzielić się wrażeniami, bardzo jesteśmy ciekawi jak to wygląda na żywo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Nieperfekcyjna Olka , Blogger