Od dłuższego czasu
zaglądam na rożne blogi, fora czy YouTube i jestem naprawdę pod wrażeniem ale nie w pozytywnym tego słowa znaczeniem ile w nas jest
złości zawiści i zazdrości. Czytają niektóre komentarze włos
na głowie się jeży. Kurde ja nie powiem że czasem komuś czegoś
nie zazdroszczę teraz jest już mniej takich momentów ale przyznaje
że kiedyś takie uczucie towarzyszyło mnie dużo dużo częściej,
jak by tak się zastanowić czego to dotyczyło to najbardziej o
dzieci to, że np koleżanki maja ubrania oryginalne itd a moje no
takie normalne czasem z Lidla czy Pepco czasem coś ciekawego
upolowane na lumpku tak tak albo odkupione od jakieś mamy która się
pozbywa ubranek, druga taka iskra to chyba mieszkanie a raczej
wystroju mieszkania. Dużo pracy dokładnie rok spotkań z Panią
psycholog ( o tym jak się tam znalazłam pewnie kiedyś napisze ) i
pracy samej ze sobą bo przecież to czy dzieciaki maja buty Nike czy
innej firmy nie znaczy że są lesze czy gorsze, mamy mieszkanie
własne małe ale właśnie więc nie ma co nikomu zazdrościć, bo już
nie raz okazało się że ta osoba patrzyła na nas z łezką w
oku jakie mamy relacje rodzinne itd. Jak to mówiła moja Pani P
punkt widzenia zależy od punktu widzenia.
Wracając do internetu
czytam rożne ciekawe wpisy czy filmy na YouTube a pod nimi lawinę
komentarzy super jak są takie fajne ale grom tych komentatorzy to takie
wciskanie i czepianie się, bo a to za gruba za chuda bo coś tam reklamuje bo dostała od firmy, przebija się w nich zazdrość i nie
ma co się oszukiwać ból dupę ściska że ktoś ma a inny nie może
a przecież można spróbować założyć bloga, kanał na YouTube i
ponagrywać pisać a noż widelec się uda ale od wielu lat mamy taka
już łatkę przypisaną wcieczenie nie zadowolonych i marudzących.
Mam kilka znajomych które
maja blogi jedne są naprawdę popularne i nie przyszło mi do głowy by
kiedykolwiek któreś nawciskać nawet jedna ma super bloga gdzie polecają miejsca do odwiedzania i ciesze się że jej się udało,
sama czasem podrzucam linka osoba które szukają miejsca gdzie
pojechać.
Inna ma i co wychowywaniu dzieci a jeszcze inna ma o modzie i co z tego. Nie przyszło mi do głowy
by komukolwiek tam nawciskać bo każdy wkłada w po masę czasu i
pracy.
O założeniu swojego bloga marzyłam z 10 lat aż pewnego dnia założyłam a czy będzie on przez kogoś czytany, lubiany to się okaże jak będzie będzie super jak nie to nic się nie stanie...Po prostu trzeba spróbować a nie tylko siedzieć i się czepiać.....
Sama bym chciała zobaczyć jak to jest nagrywać na YouTube ale nie wiem czy kiedyś się odważę hihihih
Sama bym chciała zobaczyć jak to jest nagrywać na YouTube ale nie wiem czy kiedyś się odważę hihihih
Najbardziej denerwuje mnie
to, że uczymy nasze dzieci by takimi byli teraz dzieciaki zaczynają, szkołę czy przedszkole i słyszy człowiek przy stoiskach z
przyborami o tym jaki plecak zeszyty, takie nie bo takie ma Marek to
ty musisz mieć droższe, musisz być lepszy itd, w przedszkolach
też tak jest a ja się mega ciesze ze my się składamy dajemy pani pieniążki i ona kupuje dzieciakom co tam jest im potrzebne na rok i wszystkie maja takie same i nie ma wyróżniania. Do jasnej cholery
czemu w tych czasach to co mamy jak wyglądamy jest wyznacznikiem tego
jakimi jesteśmy ludźmi, a nie to jak postępujemy w życiu, co umiemy
określa nas samych..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz