kwietnia 30, 2018

Miesiąc mnie tu nie było

   Tak dawno mnie tu nie było, że nawet nie wiem od czego zacząć....
     Ostatnie tygodnie nie były dla mnie najlepsze znaczy nic złego u nas się nie wydarzyło ale ja nie miałam najlepszego czasu, nie wiem nawet sama czym było to spowodowane może przesileniem wiosennym a może i nad tym skłaniałam bym się najbardziej od bardzo dawna nie czułam się tak samotna jak przez ostatni miesiąc. Wiadomo mam męża dzieciaki itd. ale tak strasznie brakuje mi tu kogoś z kim można by wyjść na plotki, czy zdzwonił by „Hej jesteś w domu? Będę za 5 minut!”
Tak takiego kogoś w moim życiu brakuje mi najbardziej......
      
  Bardzo często zastanawiam się czy może ze mną jest coś nie tak przecież mieszkam tu już 6.5 roku a ja nie mam żadnej koleżanki oprócz w sumie jezdnej z która niestety drogi nam się rozeszły …. Wiadomo od czasu do czasu spotkam sąsiadkę to zamienimy kilka zdań itd. ale brakuje mi tu naprawdę takiej bliskiej osoby z mężem nie o wszystkim można pogadać a może kurdę inaczej pogadać pewnie że można ale nie zawsze zrozumie tak jak kobieta kobietę też tak czasem mamcie ?
Tak, że ten nawet usiąść przed komputerem mi się nie chciało, Adam się śmiał że mam swojego wymarzonego MAC-a a teraz tylko kurz z niego ścieram hihihihi, nie ważne że nie był używany najważniejsze, że był czysty … A tak serio rozważałam nawet zamknięcie bloga, brak weny, brak czasu i ogólne jest mi Cholernie Źle...... Aż do dziś w końcu zmieniłam swoje NIE CHCE MI SIĘ ,  na RUSZ TO DUPSKO KOBIETO i skrobie.....
      Wiecie choć jakoś do tej pory mi się nie udało ja ciągle mam nadzieje, że w końcu los się do mnie uśmiechnie i znajdę tu koleżankę czy koleżanki z którymi będę mogła wyjść na piwo, na działkę do kina a nawet na moje „ukochane place zabaw'” ( tego jeszcze chyba nie pisałam ale ja strasznie nie lubię placów zabawa! Łapka w górę która z was też ich nie lubi !!! Jestem ogromnie ciekawa czy tylko ja jestem takim dziwolągiem :) )
 Kiedyś może napiszę czemu tak strasznie nie lubię chodzić na te nieszczęsne place zabaw ale cóż poradzisz jak nic nie poradzisz dzieciaki chcą matka idzie...
    A co więcej u nas ciekawego Maja idzie od września do przedszkola razem z Józiem będą uczęszczać do tego samego, bardzo się z tego powodu cieszymy....
    Teraz kiedy zrobiło się tak pięknie ciepło staramy się mało przebywać w domu młody opanował rower na 2 kółkach, hulajnogę itd, młoda na rowerku biegowym albo trzykołowym więc nie jak tylko jest pogoda wybywamy z domu aktualnie najwięcej czasu spędzamy na działce ( jak już zostanie przekopana( urośnie może trawa bo znając moje zdolność do roślin będę musiała położyć taką sztuczna )  i stanie altanka pokaże wam jak się zmieniała teraz powiem wam, że wyglądała jak busz hihihihi. Włożyliśmy w nią masę pracy a jeszcze trzy razy tyle musimy włożyć ).
       Tyle miałam pomysłów na zdjęcia, na pisanie mam nadzieję, że wszystkie zrealizuję......
        A na razie pakuje manele i wybywamy z domku
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Nieperfekcyjna Olka , Blogger